The Tall Ships’ Races 2009


          W terminie 2 lipca - 3 sierpnia, na trasie: Gdynia - St. Petersburg (etap regatowy), dalej St. Petersburg - Turku (etap towarzyski), i Turku - Kłajpeda (drugi etap regatowy) odbyło się „The Tall Ships' Races 2009" - współzawodnictwo z żeglarzami z całego świata na Bałtyku.

           W weekend 18-19 lipca, w Tallinie odbyły się tzw. Dni Morskie. Do portu przybyło kilkadziesiąt żaglowców i jachtów z różnych zakątków świata. Pod polską banderą zawinęło kilkanaście żaglowców oraz jachtów w tym jeden marynarki wojennej.

           Związek Polaków w Estonii „Polonia" gorąco przywitał uczestników „The Tall Ships' Races 2009". Między innymi do portu przybyły następujące żaglowce: „Fryderyk Chopin", „Kapitan Głowacki", „Zawisza Czarny" i inne jachty. Dla wielu zwiedzających była to niepowtarzalna możliwość, aby przyjrzeć się z bliska tak unikatowym jednostkom, poznać ich konstrukcję i zasmakować „wielkiego żeglarstwa".

 

           "Ponad pół wieku regat i zlotów wielkich żaglowców to wiele uratowanych historycznych oraz zbudowanych nowych jednostek, ale także dziesiątki tysięcy młodych ludzi wyszkolonych na ich pokładach.

           Wiara twórców „The Tall Ships' Races", że morze jest dobrym miejscem do udowodnienia niezmiennych wartości: dobrego rzemiosła, solidarności, współpracy, stworzyło ideę „sail training". I okazało się, że wiara ta ma solidne podstawy. Młodzi ludzie po takiej morskiej edukacji niekoniecznie zostają żeglarzami, ale wnioski z niej płynące wykorzystują w lądowym życiu: szkole, pracy, rodzinie.

           Jak ważne dla organizatorów - brytyjskiego stowarzyszenia Sail Training International (STI), jest kształtowanie osobowości i postaw młodych ludzi dowodzi nie tylko regulamin regat - aby jednostka była w nich klasyfikowana co najmniej połowa załogi musi być w wieku 15 - 25 lat. Od kilku lat także w umowy z miastami - współorganizatorami imprezy, wpisany jest wymóg wystawienia reprezentacji gospodarzy poszczególnych etapów - minimum 26 osób. To dobra okazja do identyfikacji ze swoim miastem, ale i z barwami narodowymi, co należy zademonstrować w czasie parady załóg: mieszkańcom, turystom, ale także kolegom z innych żaglowców i jachtów. Zwycięstwo w tej rywalizacji nagradzane jest sympatią widzów i regulaminowym wyróżnieniem przez organizatora."

 

The Tall Ships Races 2009 - FINAŁ

 

           Biorący udział w regatach The Tall Ships' Races polski żaglowiec "Pogoria", podczas wyścigu regatowego, przy sile wiatru ok. 30 - 35 węzłów na ostrym kursie doznał awarii olinowania i masztów. Nikomu nic się nie stało, wszyscy są bezpieczni i w dobrej kondycji. Pogoria przerwała wyścig. W asyście SAR skierowała się do bezpiecznego portu w Hanko. Załoga żaglowca została podjęta z pokładu za pomocą helikoptera.

           Znacznemu zniszczeniu uległy wszystkie trzy maszty na żaglowcu. Początkowo wiatr połamał jeden z masztów, który następnie pociągnął za sobą dwa pozostałe. Załoga może mówić o wielkim szczęściu - to cud, że nikt nie został ranny - to najczęstszy komentarz osób zajmujących się tą sprawą.

 

Więcej na temat awarii żaglowca "Pogoria" przeczytasz tutaj.