Dzieje Polaków w Estonii




Śladami pierwszych Polaków. Ignacy Mościcki i Tartu




Pierwsi Polacy pojawili się na ziemiach estońskich w XVI wieku.
W roku 1561 część Inflant została przyłączona do Królestwa Polskiego i Księstwa Litewskiego. Jednak długotrwałe wojny pomiędzy Szwecją a Polską doprowadziły w końcu do utraty Inflant. Niemal cała Estonia znalazła się pod panowaniem szwedzkim.

Choć polska dominacja na ziemiach Estów nie trwała długo, to jednak zaznaczyła swój ślad w historii Republiki dość wyraźnie. Ma to związek z Uniwersytetem Tartuskim.
Historia uczelni sięga końca XVI wieku, kiedy to decyzją Stefana Batorego utworzono ośrodek jezuicki, przekształcony później w kolegium. Przy nim powołano do życia również seminarium oraz gimnazjum. Kiedy Królestwo Polskie przeszło w ręce Szwedów placówki te zostały przekształcone przez króla Gustawa II Adolfa w uniwersytet. Od samego początku istnienia uczelni Polacy odgrywali tu dość znaczącą rolę. Uniwersytet ten wykształcił bowiem wielu Polaków. Słynne określenie "dorpatczyk" nie tylko oznacza absolwenta uniwersytetu, ale przede wszystkim oznacza człowieka o wysokich kwalifikacjach zawodowych, wszechstronnie wykształconego, o wysokiej kulturze osobistej. "Dorpatczyk" w Polsce cieszył się wielkim poważaniem i szacunkiem.
Wiele wybitnych osobistości ukończyło Uniwersytet Tartuski. Ponadto dziewięciu Polaków otrzymało doktoraty honoris causa (w 1930 roku doktorem honorowym prawa został Ignacy Mościcki). Do najbardziej znanych zaliczyć należy również Tytusa Chałubińskiego, Bolesława Limanowskiego oraz Konstantego Skirmuta.

Tartu ze względu na istnienie uczelni stał się kulturalną i naukową stolicą Estonii. Świadczyć może o tym ilość przyjeżdżających osób, chcących się kształcić właśnie tutaj. Przypuszcza się, że w latach 1802-1918 kształciło się na uniwersytecie ponad półtora tysiąca Polaków. Dolicza się też osoby pochodzące z Polski (np. polscy Żydzi), ich liczba oscyluje pomiędzy 411 a 599 osób. Dane te nie określają dokładnej liczby studentów dlatego, iż do roku 1918 nie notowano w aktach narodowości studentów, tylko ich przynależność religijną. W aktach kierowano się zazwyczaj miejscem pochodzenia